Zasada 1% to popularna reguła ostrożności, a nie przepis. Chodzi o to, by seria strat, która zdarza się każdemu, nie wyczyściła konta.
To kwota straty na stop lossie (zleceniu obronnym), a nie wielkość pozycji. Przy 1% ryzyka pozycja może być spora, jeśli stop jest blisko.
Stop nie gwarantuje ceny wykonania, więc realna strata bywa większa od planu, ostrzega amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Żaden system stawek nie zmieni też gry niekorzystnej w korzystną (Grinstead, Snell).
Konto 5000 zł, ryzyko 1%, czyli 50 zł. Po 10 stratach z rzędu, liczonych od bieżącego salda, masz około 4522 zł, czyli −9,6%. Przy ryzyku 10% na transakcję zostałoby około 1743 zł, czyli −65%.