Amerykański nadzór rynku kontraktów terminowych (CFTC) opisuje wsparcie jako obszar, w którym może pojawić się nowy popyt i zatrzymać spadek. Opór to obszar, w którym może pojawić się podaż i zahamować wzrost.
To strefy, a nie kreski co do grosza. Cena potrafi przebić je na chwilę i wrócić.
Gdy wiele zleceń stop uruchamia się naraz, cena potrafi gwałtownie przyspieszyć. Chicagowska giełda terminowa CME ma nawet mechanizm, który przy takiej kaskadzie na chwilę wstrzymuje kojarzenie zleceń (CFTC).
Kurs akcji trzy razy w ciągu miesiąca odbił się w okolicy 48–50 zł, więc to strefa wsparcia. Jeśli spadnie do 45 zł i tam zostanie, dawne wsparcie może później działać jak opór.