Co naprawdę pokazuje zrzut z dźwignią
Procent na zrzucie to zysk liczony od depozytu, a nie ruch ceny. Przy dźwigni ×400 ruch bitcoina o 0,65% daje na ekranie około +260%.
Przy ×400 depozyt to 0,25% wartości pozycji. Giełda zamyka pozycję, zanim stracisz go w całości, więc wystarczy ruch o około 0,13% w drugą stronę. Bitcoin przechodzi taki dystans wiele razy w ciągu jednego dnia.
Zrzut pokazuje jedną pozycję w jednej chwili. Nie widać, ile podobnych pozycji zlikwidowało się wcześniej, ile kosztowały opłaty i czy ta w ogóle zamknęła się z zyskiem.
Kod polecający pod zrzutem
Jeśli pod zrzutem jest kod polecający albo link do giełdy, autor zarabia na Twoich opłatach, także wtedy, gdy Ty tracisz.
Przy dźwigni opłaty liczy się od wartości całej pozycji. Depozyt 100 zł i ×400 to pozycja warta 40 000 zł, więc prowizja 0,05% za samo otwarcie to 20 zł, czyli 20% depozytu, zanim cena drgnie.
Bonusy w rodzaju „odbierz ponad 10 000 USDT” są zwykle podzielone na zadania i warunki obrotu. W Unii Europejskiej klient detaliczny może mieć na kontraktach CFD na kryptowaluty dźwignię najwyżej ×2, więc ×400 oferują firmy działające poza tymi zasadami.
Lambo, odrzutowiec, Dubaj, siłownia
Luksus w kadrze nie jest wynikiem tradingu. Samochód wynajmiesz na dzień, a studia fotograficzne z makietą kabiny prywatnego samolotu wynajmuje się na godziny. Banknoty do zdjęć i podróbki zegarków kupisz w sieci.
Siłownia, plaża i podróże budują wizerunek „człowieka sukcesu”, ale nie mówią nic o rachunku. Nawet prawdziwy luksus pochodzi często ze sprzedaży kursów, grup VIP i prowizji z linków polecających.
W indyjskiej sprawie, którą prowadził nadzór SEBI, reklamy „akademii” pokazywały wybrane zyski kursantów, a bohaterka jednej z nich w tym samym czasie straciła pieniądze.
„Depozyt sam rośnie, bot sam otwiera pozycje”
Obietnica, że wpłacasz i nic nie robisz, a pieniądze rosną same, to opis fałszywej platformy albo sprzedaży bota. Tak reklamują się fałszywe inwestycje z „robotem AI”, przed którymi ostrzega CSIRT KNF.
Uczciwy trading to praca: plan, zasady ryzyka, dziennik i długie miesiące na małej kwocie. Nikt nie odda Ci systemu, który sam drukuje pieniądze, za 99 zł miesięcznie.